huRej :/ wyJeżdżAmy...dodane: 2007-08-14 12:18:26 ostatnia zmiana: 2007-08-14 12:21:18 Wow... jestem sama w domu, ale nie na długo... za jakiś czas muszę się wziąść za robienie obiadu, ale nie zajmie mi to zbyt dużo... a i mama poprosiła mnie o zapłacenie rachunków... i jeszcze mam się spakować... Jutro wyruszamy na wyciekę... tata się wachał między Beskidam Sądeckim a Kaszubami... podobno wybrał Beskidy - jego uzasadnienie "Co można robić w takie dni na Kaszubach? Ciągle siedziec i grać w karty. Mija się z celem. A nie będzie pogody, żeby się pluskać w wodzie. A w górach zdobędziemy kolejny szczyt..." blablabla... A ja wolę na pomorze...
W górach jesteśmy co roku i to w dodatku conajmniej raz, a zazwyczaj dwa... Nad morzem byłam aż dwa razy w życiu... wow.... ale dużo ale nad morzem można robić dużo innych ciekawych rzeczy niż granie w karty czy wylegiwanie się na leżaczkach... Jakiś czas mnie nie będzie, ale może później nadrobię... ;) Dobra lecę... Muszę zdążyc przed zachodem... hehe... ;) papatki nA dObRy pOcZąTeK ;)dodane: 2007-08-10 12:59:15 ostatnia zmiana: 2007-08-14 12:20:49 SiemanQ ;)
Jeśli chcecie poznać co się działo do tej pory zapraszam na http://asia-zgierz.blog.onet.pl... może wiele tam nie ma, ale z czasem i temu blogowi przybędzie co-nie-co...
Teraz wakacje tak szybko mijają, jak nigdy... byłam na obozie, który tak szybko zleciał pomimo 3 tygodni dosłownie w kilka sekund, ale co się działo.../opowiem kiedy indziej, bo już bracia.../ Tak to jest mieć młodszych braci... tylko ta głupia TIBIA... a ja i moje potrzeby... dobra spadam, bo wkręcom jeszcze rodziców...
|
|